Coraz częściej Polacy na swoje wesela zapraszają przyjaciół z zagranicy, wiele jest także małżeństw mieszanych, gdy jednym z nowożeńców jest obcokrajowiec. Szczególnie ten ostatni wariant wymaga odpowiedniego podejścia i uwzględnienia tradycji krajów obu małżonków. Jak sprawić, by taka uroczystość była udana, a wszyscy goście, bez względu na pochodzenie, bawili się świetnie?

Problematyczne jedzenie

Organizując ślub z obcokrajowcem, na którym na być także jego rodzina, należy zwrócić uwagę na zwyczaje kulinarne danego narodu. O ile z większością Europejczyków nie będzie problemu (choć warto wcześniej ustalić, czy na weselu będą osoby z alergią pokarmową lub wegetarianie), to jednak bardziej egzotyczni goście mogą się nie odnaleźć w typowo polskim menu. Warto także sprawdzić zakazy religijne. Dla muzułmanów obraźliwym będzie podanie kotletów schabowych z wieprzowiny, a Hindusi nie zjedzą cielęciny. Dla części obcokrajowców kuriozalne mogą być takie nasze potrawy, jak bigos, rosół z makaronem albo zrazy. Warto zadbać, by menu na stołach było urozmaicone, a także polscy goście mieli okazję spróbować np. dań z kraju zagranicznego nowożeńca.

W co się bawić, w co się bawić?

Mieszane wesela rodzą jeszcze jeden problem, związany z muzyką oraz zabawą. O ile Polacy posiadają ustalony kanon pieśni biesiadnych, które na niejednej zabawie weselnej się pojawiają, o tyle co z gośćmi z Wielkiej Brytanii, Chin albo Egiptu? O opinię poprosiliśmy dja weselnego, Macieja Wilkanowskiego z www.djmw.pl, który niejedno takie przyjęcie ma za sobą.

- Często największym minusem takie przyjęcia jest właśnie muzyka, przynajmniej na początek potrzebne są szlagiery międzynarodowe, które wprawią wszystkich w dobry nastrój. Warto więc zadbać o dobrą playlistę. Lepiej w tym momencie zdecydować się na dj’a niż zespół, chyba, że znajdziemy kapelę celującą w wykonywaniu anglojęzycznych piosenek – mówi pan Maciej – Drugą kwestią jest znajomość języka obcego przez wodzireja. Warto, by zapowiedzi konkursów i różnych atrakcji przedstawiane były w dwóch językach.”

Państwo młodzi powinni także przemyśleć, czy na weselu organizować oczepiny: „Ta polska tradycja może się spodobać części zagranicznych gości, jednak nie w każdej odsłonie może zostać dobrze odebrana. Czasami, gdy różnice kulturowe są spore, lepiej punktem kulminacyjnym uczynić uroczyste podanie tortu, pokaz fajerwerków albo inną atrakcję” - podsumowuje Wilkanowski - „Zawsze można wprowadzić także tradycje z kraju drugiego współmałżonka. Ostatnio prowadziłem wesele polsko-włoskie, a pan młody pochodził z regionu Italii, gdzie praktycznie się nie tańczy, a jedynie ucztuje przy stole. I wesele podzielone było na część typową włoską, z suto zastawionymi makaronem stołami oraz część polską z tańcami. Panna młody wymyśliła, że po kolacji wszyscy goście zatańczą razem poloneza. Przyznam, że większość gości bawiła się świetnie w trakcie ćwiczeń kroków.”

Kompromis i nastawienie na dobrą zabawę

Jeśli i Ty, drogi czytelniku, planujesz mieszane wesele, to przede wszystkim zastanów się, co może spodobać się Twoim gościom. Nie warto jednak rezygnować z własnej wizji na rzecz daleko idących kompromisów. Dzień ślubu ma służyć pokazaniu miłości danej pary światu, warto więc by bardziej łączył niż dzielił.

Comments are closed.


Niedawno napisane