Konsultant ślubny. Mnoży wydatki czy trzyma je w ryzach?

Choć byłaby świetną dyplomatką, wolała swoją wiedzę i umiejętności zdobyte na studiach wykorzystać w branży weselnej. Dynamiczna, z głową pełną pomysłów, kilka lat temu założyła agencję ślubną Perfect Moments, która dziś jest jedną z najprężniej rozwijających się firm w tej branży.

Koordynowała wesela w stylu japońskim, kubańskim czy bondowskim, dopinała na ostatni guzik przyjęcie weselne prawnuczki księżnej Lubomirskiej, a dla jednej z par organizowała lot helikopterem na Kasprowy.

Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych, bo stworzyła też sieć franczyzową Perfect Moments, następnie rozszerzając ją na rynki europejski, afrykański i amerykański. Prowadzi też szkolenia dla przyszłych i obecnych konsultantów ślubnych.

Perfect Moments jest też jedyną polską firmą, która na życzenie pary młodej organizuje specjalną atrakcję ślubną, jaką jest wypuszczanie jasnych motyli.

O zakładaniu agencji ślubnej i zawodzie konsultanta ślubnego oraz stereotypach z nim związanych rozmawiamy z Kariną Komorowską Kot.

iWoman.pl: Czy jakikolwiek wpływ na Pani karierę miał film “Powiedz Tak” z Jennifer Lopez?

Karina Komorowska-Kot: W moim przypadku rzeczywiście wszystko zaczęło się w momencie, gdy obejrzałam film ”Powiedz Tak”, w którym Jennifer Lopez gra rolę konsultantki ślubnej. Wówczas po raz pierwszy zobaczyłam, że można coś takiego wykonywać. Zawód konsultanta ślubnego właściwie u nas nie istniał, a na rynku działały zaledwie trzy agencje ślubne. Wiedziałam jednak, że to jest właśnie to, co chciałabym robić. Zaczęłam więc szukać na ten temat informacji i w 2006 roku wystartowałam z własną firmą Perfect Moments.

Wydawać by się mogło, że każda kobieta, która zorganizowała własne wesele mogłaby z powodzeniem pełnić rolę konsultanta ślubnego. Co więcej, wiele z nich jest tego pewna. Czy osobom, które zorganizowały własne wesele rzeczywiście jest łatwiej w tym zawodzie?

Prowadzę sieć franczyzową Perfect Moments i często zgłaszają się do mnie osoby chętne do tego, by prowadzić oddział naszej firmy. W wielu przypadkach są to właśnie kobiety, które dopiero co zorganizowały własny ślub i uznały, że chcą to robić na co dzień. Zorganizowanie własnego wesela, czy wesela koleżanki jednak nie wystarczy.

Nie każdy się nadaje do tego, by być konsultantem ślubnym. To bardzo ciężka praca, a więc trzeba mieć odpowiednie cechy charakteru i trzeba być dobrze przygotowanym do tego, by ten zawód wykonywać.

Jakie cechy pomagają Pani w tym zawodzie?

Jestem osobą dobrze zorganizowaną i kreatywną, a to bardzo ważne w zawodzie konsultanta ślubnego. Myślę, że wiele mi dało także ukończenie studiów.

Jakie jeszcze cechy charakteru powinien posiadać ktoś, kto chciałby zostać konsultantem ślubnym?

Powinna to być osoba o wysokiej kulturze osobistej, cierpliwa, kreatywna, pracowita. Musi szybko podejmować decyzje i mieć bardzo dobrze rozwinięty zmysł organizacyjny. Powinna być taktowana, mieć wyczucie sytuacji oraz stylu, by umieć się zachować w najróżniejszych sytuacjach. Konsultant ślubny musi też pamiętać, że w tym zawodzie nie jest ważne jego zdanie, że przede wszystkim liczy się opinia i gust pary młodej, a on jest tylko doradcą.

Prowadząc szkolenia spotykam różne osoby. Patrząc na to jak się zachowują, jak się wypowiadają, w jaki sposób wyrażają swoje opinie, jestem w stanie stwierdzić czy się nadają czy nie. W tym zawodzie nie wolno być egoistycznym i narzucać swojego zdania, bo wesele nie ma być takie jakie my byśmy chcieli, ale jakie chce para młoda. Co ważne konsultant ślubny musi też posiadać chęć ciągłego rozwoju i śledzenia najnowszych trendów ślubnych. To musi być człowiek z pasją.

Czyli trzeba być doskonałym dyplomatą, by wyperswadować parze młodej kiczowate i bezgustowne pomysły?

Musimy po prostu przyjąć, że nawet jak komuś podoba się coś, co jest niemodne i kiczowate, to jest to ślub klienta, nie nasz i musimy się do jego gustu dostosować. My możemy przedstawiać propozycje i sugerować pomysły, ale to klient decyduje jak ostatecznie będzie wyglądało jego wesele. I jeśli panna młoda będzie chciała zestawić czerwień z fioletem, to pomimo tego, że nam się ten pomysł nie podoba, będzie musiał być zrealizowany. W tym zawodzie trzeba być bardzo delikatnym jeśli chodzi o wyrażanie swoich subiektywnych opinii.

Umiejętności dyplomatyczne przydają się natomiast zawsze przy osiąganiu kompromisów. Nierzadko spotykamy się z sytuacją, gdy para młoda ma swoją wizję, a ich rodzice własną. I to właśnie konsultant powinien pomóc wszystkim w wypracowaniu wspólnej, która nie sprawi, że świeżo upieczona mężatka będzie skłócona z teściową, czy własnymi rodzicami.

Cech charakteru nie można zmienić, czego więc można nauczyć się na szkoleniach przygotowujących do wykonywania zawodu konsultanta ślubnego?

Szkoląc przyszłych konsultantów ślubnych kładziemy nacisk na przekazanie wiedzy potrzebnej do tego, by jak najlepiej prowadzić klienta - jak opracować kosztorys, terminarz, jak stworzyć bazę podwykonawców, jak z nimi rozmawiać i współpracować, jakie książki czytać, jakie problemy z góry przewidywać i jak się przed nimi zabezpieczyć. Pokazujemy także podstawy prowadzenia agencji ślubnej - mówimy co należy zrobić na początku, ile trzeba zainwestować, jak się promować, gdzie się reklamować.

Takie szkolenie trwa trzy dni, w trakcie których przekazujemy ogrom wiedzy. Uczestnicy szkolenia są zwykle zachwyceni tematyką, ale często przyznają, że nie zdawali sobie sprawy z tego, że trzeba aż tyle wiedzieć, by zorganizować komuś najważniejszy dzień w życiu w sposób, który na zawsze zostanie w najpiękniejszych wspomnieniach.

Niestety, wielu osobom się wydaje, że wystarczy założyć stronę internetową, zebrać reklamy podwykonawców i już się ma agencję ślubną. Nic bardziej mylnego. Często po usługach takich właśnie agencji na forach pojawia się wiele negatywnych opinii na temat pracy konsultantów, co całej branży robi bardzo zły wizerunek.

Ile osób po szkoleniu decyduje się na rozpoczęcie własnej działalności?

Z przeszkolonych przez nas 40 osób, 5 założyło agencje ślubne i są to naprawdę profesjonalnie zrealizowane projekty. 3 osoby dołączyły także do naszej sieci, która wciąż jest otwarta na nowe osoby. Warto jednak pamiętać, że czasem przygotowania do założenia tego typu firmy trwają nawet rok, więc liczby te mogą się zmieniać.
Jak duży wydatek wiąże się z założeniem agencji ślubnej?

Profesjonalnie zrobiona strona internetowa to 2-4 tysiące, rejestracja domeny, hosting i serwer to 600 zł rocznie, identyfikacja wizualna wraz z logotypem nawet do 5 tysięcy złotych. Stworzenie materiałów reklamowych jak foldery, banery, plakaty, ulotki to wydatek, który może sięgnąć 10 tysięcy, pozycjonowanie strony to ok. 1000 złotych miesięcznie. Jeśli ktoś na początku chce przeprowadzić kampanię promocyjną to może to kosztować do 20 tysięcy…

…Więcej informacji w serwisie iWoman.pl

Comments are closed.


Niedawno napisane