Jedno wesele już nie wystarczy

Tuesday, 05. 10. 2011  –  Kategoria: Moda i uroda

Jedno wesele już nie wystarczy

Suknia ślubna panny młodej i frak pana młodego przestają być jednorazowym wydatkiem. Można je ponownie założyć na cieszące się coraz większą popularnością tzw. after wedding party.

Mogłoby się wydawać, że instytucja hucznych bali odeszła w zapomnienie. Tymczasem coraz większą popularnością cieszą się mniej standardowe imprezy okolicznościowe. Marketing czyni cuda.

Kobiety w ciąży organizują dla swoich koleżanek tzw. baby shower, czyli imprezę prenatalną na wzór amerykański. Niemal każde małżeństwo w kryzysie, żeby poprawić sobie humor i symbolicznie rozpocząć nową drogę życia, planuje w kręgach swoich przyjaciół imprezy rozwodowe.

Ci zaś, u których małżeński stan powoduje same pozytywne skojarzenia, decydują się, żeby przeżyć to jeszcze raz. Nie sam ślub, ale wesele. Spotykają się na dorocznych balach after wedding party.

Idea zorganizowania after wedding party zrodziła się po części z sentymentu i nostalgii do wiszącej w szafie sukni ślubnej jaką ma większość mężatek.

Pomysłodawcą imprezy jest Tomek Sączek, ale jego ideę wdrożyły w życie Magdalena Sadowska-Gronert i Anna Wieruszewska-Puto z firmy Fajne Wesele.

To właśnie one obmyśliły formułę i zorganizowały bal karnawałowy w strojach ślubnych. - Organizując After Wedding Party po raz pierwszy nie miałyśmy pojęcia czy będzie zapotrzebowanie na tego typu imprezę. To była pierwsza taka inicjatywa w Polsce, więc nikt nie mógł tego przewidzieć. Dziś jesteśmy pewne, że zapotrzebowanie jest. Dostajemy kilkadziesiąt e-maili tygodniowo z zapytaniem o kolejny bal i możliwość zakupu biletów - mówi z rozmowie z iWoman.pl Anna Wieruszewska-Puto z After Wedding Party.

After wedding party to nie powtórka z wesela

- After wedding party to nie powtórka z wesela, to zabawa z mężem, żoną w strojach, w których wzięli ślub i których nie zakładają w żadnych innych okolicznościach. - podkreśla Anna Wieruszewska-Puto - To na pewno impreza dla ludzi z fantazją i pewnym dystansem do rzeczywistości.

Trzeba pamiętać, że na after wedding party obowiązuje strój ślubny. Jak wyjaśnia Anna Wieruszewska-Puto nie ma rygoru białej sukni, mogą być w różnych kolorach, a takie przecież także pojawiają się na ślubach. Panowie występują w garniturach, frakach, czy smokingach. Jeżeli pary nie mają już oryginalnego stroju ślubnego, mogą przyjść w wypożyczonym.

Nie tylko dla małżeństw

Jak podkreślają organizatorki after wedding party to impreza nie tylko dla świeżo upieczonych małżeństw. Mile widziane są także pary z długoletnim stażem.

Jednak pomimo tego, że z założenia to impreza dla par będących po ślubie, to wcale nie oznacza, że narzeczeni mają zakaz wstępu. - Jeżeli pary jeszcze nie brały ślubu, a mają ochotę przyjść nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań. Nie będziemy sprawdzali aktów małżeństwa, tylko stroje ślubne - podkreśla z uśmiechem Anna Wieruszewska-Puto.

Prawie jak bal wiedeński

Dotychczas firma zorganizowała trzy imprezy, pierwszą w lutym 2009 oraz dwie kolejne w 2010 roku. Tylko w tym roku na obu przyjęciach bawiło się łącznie prawie 200 osób. - Bardzo dużo osób dowiedziało się o imprezie już po fakcie, z mediów, i obecnie doświadczamy ogromnego zainteresowania - opowiada Anna Wieruszewska-Puto. W związku z dużym zainteresowaniem, rozważamy możliwość zorganizowania imprezy jeszcze w tym roku, na początku lata.

…Więcej informacji w serwisie iWoman.pl

Comments are closed.


Niedawno napisane